Według planów maszt 5 G ma być umiejscowiony w pobliżu szkoły podstawowej. To wywołało oburzenie większości mieszkańców, którzy nie zgadzali się z taką lokalizacją. Podnosili argument szkodliwości promieniowania. Tłumaczyli, że wolą mieć gorszy zasięg niż narażać zdrowie swoich dzieci.
Na spotkaniu wójt Płoskiego, Tadeusz Kostrubiec, wyjaśniał, że proponował inną lokalizację, na Borowinie, ale ta propozycja została odrzucona przez przedstawiciela firmy telekomunikacyjnej. Wieża ma też być problematyczna dla lotniska, które znajduje się w Mokrem.
Przedstawiciel spółki P4 Paweł Antończyk przekonywał mieszkańców, że budowa masztu jest konieczna dla zapewnienia nowoczesnej łączności i bezpieczeństwa. Ryszard Gliwiński, Wójt Gminy Zamość podkreślał, że gmina nie wydawała zgody na budowę samego masztu. Starosta zamojski Stanisław Grześko powiedział:– Nie mogłem odmówić wydania decyzji, bo złamałbym prawo. Dyrektor Aeroklubu Ziemi Zamojskiej Mateusz Nowak,powiedział, że maszt będzie stanowił przeszkodę lotniczą w rejonie lotniska.
Na spotkaniu mieszkańcy podpisali petycję przeciwko budowie masztu 5G. Zgoda na rozpoczęcie inwestycji została zaskarżona do wojewody, który zdecyduje czy utrzymają w mocy czy też skieruje do ponownego rozpatrzenia.
Zobacz też:
Kładka przed remontem