Prezydent Zamościa zamieścił wiadomość, w której otrzymał zapowiedź, że „nie przeżyje tej kadencji”. Został też określony niecenzuralnym słowem.
- Za to są paragrafy i surowa odpowiedzialność karna. Ale ile razy takie groźby trzeba zgłaszać do organów ścigania? Gdy wokół mowa nienawiści i agresja wobec mnie i mojej rodziny – już bez żadnych hamulców – tylko się nasila… Do czego doprowadziła, że niektórzy nawet w święta nie potrafią się powstrzymać?! Spirala nienawiści i szczucie jednych na drugich się nakręca. Zwłaszcza w Internecie, pod fałszywą tożsamością, z fejkowych kont. Ale i w realnym świecie, bo od niego i od słów tak naprawdę wszystko się zaczyna. Potem rozlewa się w sieci- pisze Rafał Zwolak.
Prezydent Zamościa powiedział między innymi o przekraczaniu granic.
- Codziennie, zarówno ja, jak i podejmowane przeze mnie działania poddawane są opinii mieszkańców. Słyszę pochwały, ale bywa, że i słowa krytyki. Mam świadomość, że jako osoba publiczna jestem – i będę - tej krytyce poddawany. Jeśli jest rzeczowa i konstruktywna, przyjmuję ją i szanuję. Staram się rozmawiać i tłumaczyć, by przekonać do swoich racji i decyzji. Ale granice tej krytyki, niestety, wciąż są przekraczane. Ostatnie miesiące pokazały, że mowa nienawiści i agresja wobec mnie eskaluje. W sieci pełno jest fejkowych kont, a nawet stron - powstają jedna po drugiej – z których wylewa się niewyobrażalny hejt: wobec mnie, wobec wszystkich moich działań, czy decyzji, a nawet wobec tego czego nie zrobiłem. Niezadowoleni i atakujący nie przebierają w słowach- dodaje Samorządowiec.
Prezydent Zamościa przypominał też, że język nienawiści może doprowadzić do aktów przemocy.
Zobacz też: