Oddolna i spontaniczna akcja pomocy strażakom. Wzięli w niej udział Zamościanie i mieszkańcy regionu

2026-05-07 14:10

Przedsiębiorcy i restauratorzy zbierają żywność. Do walczących z żywiołem druhów trafi między innymi zupa, ale też pierogi, bigos, naleśniki czy kanapki. To inicjatywa prosto z serca.

Pomysł był spontaniczny.

- Napisaliśmy do jednego strażaka, który był na akcji chcieliśmy mu wysłać wodę i napoje izotoniczne i w ten sposób im pomóc, ale powiedzieli, że potrzebują jedzenia-  mówi Łukasz Kasjan restaurator z Zamościa.

-  Mamy  miedzy innymi bigos, wodę, naleśniki nam Pani przywiozła. To oddolnie bardzo dobrze działa. Sam pomysł zrodził się z chęci pomocy. Wiemy, jak ciężko strażacy pracują, w jakich warunkach pracują- dodaje Wojtek Krasnopolski przedsiębiorca z Zamościa.

- Przyjechaliśmy, przewieźliśmy jedzenie i picie. Po pierwsze, tak należy. Po drugie, strażacy potrzebują pomocy. Oni nam pomagają, a my im- mówi Pani Agnieszka.

- Jest potrzeba, więc się zebrałyśmy, ugotowałyśmy leczo dla naszych dzielnych strażaków. Przekazałyśmy też sztućce jednorazowe. Wczoraj jeszcze robiłyśmy kanapki do godz.23.00. Mamy nadzieję, że jedzonko się przyda-  mówi Aleksandra z Centrum Inicjatyw Błonie.

Barwy szczęścia. Aleks i Romeo nigdy się nie pogodzą? Przywłaszczył  sobie jego życie!

Do strażaków trafiło między innymi ponad 40 kg, bigosu, 20 kg, kiełbasy, 40 pizz, 100 cebularzy, 100 pierogów i ponad 50 rogalików oraz woda i napoje.

Pomoc popłynęła też m.in. z Biłgoraja, Zwierzyńca i Szczebrzeszyna.

Zobacz też:

Interwencje strażaków po przejściu wichury